wtorek, 16 kwietnia 2013

Gdyby Scherolck Holmes mógł to wiedzieć…


   Dzień otwarty kierunku policyjno – prawnego cieszył się ogromnym zainteresowaniem wśród uczniów okolicznych gimnazjów. Dla naszych gości przygotowany był szereg atrakcji i ciekawych zadań. Jednak na samym początku musieli zmierzyć się z teoretyczną częścią spotkania, która odbyła się na auli. Po uroczystym przywitaniu przez panią dyrektor i krótkim omówieniu kierunków istniejących w naszej szkole, nadszedł czas na parę słów od uczennic naszego LO. Mówiły one o młodzieżowej służbie ruchu drogowego oraz przedsięwzięciach, w których MSRD wzięła udział, m.in. o zabezpieczeniach na takich imprezach, jak Dni Wojkowic, festynu „Parafiada”, czy udziale w akcjach: „Bezpieczna droga do szkoły”, „Z młodym kierowcą po doświadczenie”.  Następnie głos zabrał asp. szt. Mariusz Zoń, który opowiedział o zajęciach przeprowadzanych dla naszych uczniów. Po nim uczennice LO, tym razem z klasy pierwszej mówiły o osiągnięciach naszej szkoły. Na sam koniec przedstawiciel Szkoły Policji w Katowicach poinformował uczniów o podstawowych cechach, które powinien posiadać kandydat do służby, czy jak wygląda jego przyjęcie. Największe zainteresowanie wzbudził film pokazany przez inspektora, ukazujący test sprawnościowy, z którym kandydaci na policjantów muszą się zmierzyć.
    Po teorii przyszła kolej na praktykę. Na uczniów czekał bieg patrolowy. Zostali więc oni podzieleni na 5 grup. Każda z nich musiała zmierzyć się z bardzo trudnymi zadaniami: Gdyby Scherolck Holmes mógł to wiedzieć… Dastyloskopia w kryminalistyce (złożenie odcisków); Sprzęt – PZ w pracy policjanta – zajęcia przeprowadzone przez policjanta wydziału prewencji, Marcina Kaszubę; Ruchomy punkt zatrzymań ( zakładanie kajdanek kolegom); Pierwsza pomoc przedmedyczna – ćw. WOPR, Sekcja nurkowa; Celne oko policjanta – strzelnica (Artur Pycela); Konkurencja Wytrzymałościowa – sprawdź siebie (Zoń, Gwóźdź).
    Kandydaci z niezwykle wielkim zaangażowaniem wykonywali powierzone im zadania. Jednak nie ma się czemu dziwić – dla 3 najlepszych drużyn, jako nagroda czeka wyjazd na profesjonalny paintball. Przypominamy, iż odbędzie się on 20 kwietnia 2013 r. Zbiórka na wyjazd o godz. 7.45 pod ZSOiT w Wojkowicach. Jednak wcześniej należy zalogować się na stronie szkoły,  by potwierdzić swą obecność tego dnia.
   Ostatnią atrakcją przygotowaną dla gimnazjalistów był pokaz umiejętności uczniów w zakresie samoobrony i umiejętności posługiwania się pałką, czy interwencyjnego zakładania kajdanek.
   Wszystkim dziękujemy za przybycie i mamy nadzieję, że 1 września spotkamy się w murach naszej szkoły.








poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Strażacy w akcji

W zeszły czwartek – 11.04 2013r. Odbyły się dni otwarte  kierunku pożarniczego. W murach naszej szkoły gościliśmy blisko 70 przyszłych strażaków.
Zajęcia przygotowane dla gimnazjalistów odbywały się na dwóch płaszczyznach. Na samym początku spotkania uczniowie uczestniczyli w zajęciach praktycznych. Mogli sprawdzić swoje umiejętności fizyczne, które są niespotykanie ważne na tym kierunku. Jako że strażak niesie pomoc  poszkodowanym, przygotowaliśmy krótki kurs pierwszej pomocy przeprowadzony przez uczniów naszej szkoły. Gimnazjaliści mieli okazję ćwiczyć na fantomach niemowlaka, dziecka, dorosłego oraz przypomnieć sobie pozycję boczną bezpieczną. Kolejną częścią bloku warsztatowego były zajęcia z fizyki oraz chemii. Pod czujnym okiem profesor Barbary Bogacz oraz profesora Arkadiusza Sewerynka uczniowie klasy 2b pokazali przedmioty ścisłe z magicznej strony. Z racji, że pokaz wykonywali przyszli strażacy, nie obeszło się bez stworzenia gaśnicy domowej roboty z płynu do mycia naczyń, wody, sody oczyszczonej i octu. Zdecydowanie te zajęcia wywarły bardzo duże wrażenie na gimnazjalistach, a aktywnie w nich uczestniczącym zostały obiecane pozytywne oceny na starcie. 
W drugiej części dnia otwartego uczniowie mogli zobaczyć pokaz musztry w wykonaniu uczniów klasy pierwszej i drugiej. Starsi koledzy pokazali jak ważna jest dyscyplina i współpraca, to wszystko przyniosło świetne rezultaty, które wszyscy mogliśmy zobaczyć. Tym razem również gimnazjaliści mogli trochę pomaszerować. Okazało się, że z pozoru łatwe zadanie sprawiło im trochę problemów i nie odbyło się bez karnych pompek.
Gwoździem programu był pokaz ratownictwa drogowego uczniów klasy 3c oraz 2b pod nadzorem profesora Michała Niedbały, nauczyciela historii i członka OSP. Była to niepowtarzalna okazja na zobaczenie strażaków ochotników w akcji. Maluch uległ całkowitemu zniszczeniu, a „poszkodowana” została wydostana z zatrzaśniętego pojazdu. Kolejna akcja zakończona sukcesem!  Po pokazie rozdaliśmy nagrody dla najbardziej aktywnych uczestników, mamy nadzieję, że powitamy wszystkich w naszych murach od września.

Bardzo dziękujemy wszystkim biorącym udział w dniach otwartych za pracę i zaangażowanie.







czwartek, 11 kwietnia 2013

Piłkarskie i dziennikarskie emocje … czyli nasz DZIEŃ OTWARTY!!!

W towarzyskim meczu, który odbył się w naszej sali gimnastycznej w ramach Dnia Otwartego kierunku Dziennikarstwo Sportowe wzięli udział piłkarze Zagłębia Sosnowiec i Ruchu Chorzów oraz nasi uczniowie. Sebastian Czajkowski na zmianę z Kamilem Klechą zagrali po stronie Ruchu Chorzów wraz z Patrykiem Stefańskim. Ich przeciwnikami na boisku byli Łukasz Matusiak i Łukasz Tumicz. Mecz zakończył się remisem 9:9.. Piłkarzy dopingowali uczniowie naszej szkoły gromkimi brawami po każdym golu kochanej drużyny oraz kulturalnymi okrzykami zachęcającymi piłkarzy do gry. Zobaczenie z bliska wszystkich uników, podań i zaangażowania w grę daje nam wielką lekcję tego, jak grać i co zrobić, żeby była to czysta przyjemność
Po meczu nadszedł czas na konferencje prasową prowadzoną przez dziennikarza Tomasza Kuczyńskiego z udziałem piłkarzy, ich rzeczników prasowych – p. Donaty Chruściel i p. Macieja Wasika, Wojciecha Grzyba - byłego zawodnika Ruchu, a obecnego trenera klubu Górnik Wesoła, komisarza Marcina Kaszuby oraz rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Będzinie –asp. Pawła Łotockiego. Wykazaliśmy się dość dużym profesjonalizmem, próbując wprowadzić nastrój, jak na prawdziwej konferencji. Zadawaliśmy naszym gościom mnóstwo pytań, które nurtowały wszystkich słuchaczy. Jak przystało na przyszłych dziennikarzy, byliśmy dociekliwi…
Jako pierwszy głos zabrał komisarz Kaszuba i w odpowiedzi na pytanie o obowiązki policji podczas ochrony imprez sportowych oświadczył, iż polegają one na rozpoznawaniu, zapobieganiu i niedopuszczaniu do łamania zasad, a jeśli już do tego dojdzie, to następuje ujęcie sprawców i wystąpienie do sądu. Pan Marcin Kaszuba podzielił również konsekwencje łamania prawa na dwie kategorie: wykroczenie i przestępstwo. Różnicą podstawową jest to, że za wykroczenie, inaczej niską szkodliwość czynu, możemy dostać co najwyżej grzywnę, natomiast przestępstwo grozi już karą pozbawienia wolności. Dodatkową pokutą w obu przypadkach może być również zakaz wstępu na podobne imprezy.
Paweł Łotocki zapytany o bezpieczeństwo na meczach stwierdził, że jego poczucie jest kwestią subiektywną, jednak nieustannie w tym zakresie następują pozytywne zmiany.
Przechodząc do tematów stricte sportowych, okazało się, że gra Ruchu w ostatni meczach zadowala. Donata Chruściel, rzecznik prasowy klubu z Chorzowa, oznajmiła, iż ostatni remis z Legią Warszawa, pomimo osłabienia (czerwonej kartki) był bardzo dobrym wynikiem.
Zaraz po tym oświadczeniu, głos zabrał Wojciech Grzyb. Za najlepsze wspomnienia ze swojej kariery piłkarskiej uznał mecze przed wielką publicznością, szczególnie te z Górnikiem Zabrze. Złych wspomnień nie chciał raczej rozpamiętywać. Były pomocnik Ruchu uważa również, że nigdy nie powinniśmy rezygnować z marzeń. Nie ważne kim chcemy zostać, nie możemy się poddawać.
Po Panu Grzybie, mikrofon przejął Łukasz Tumicz. Opowiedział nam o początkach swojej kariery, które, co rzadko spotykane, miały miejsce w Stanach Zjednoczonych. Do USA wyjechał pod koniec pierwszej klasy liceum, co zawdzięcza swojemu nauczycielowi. Piłkarz Zagłębia powiedział też bardzo ciekawe słowa na temat czasu spędzonego na trenowaniu i utrzymywaniu formy. Według niego piłkarz to styl życia, jest się nim 24 godziny na dobę, a dbać trzeba o siebie zawsze. Zapytany o używki uznał: „ wszystko jest dla ludzi, jeśli tylko nie szkodzi Twojej karierze”.
Następnie głos zabrał Łukasz Matusiak, zapytany o największy sukces, odpowiedział: „ trzeba by się zastanowić dłużej, chociaż sądzę, że to wszystko jeszcze przede mną” . Osądził również, że zawieranie bliskich znajomości w zespole nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ kluby się często zmienia, a co za tym idzie, ludzi również. Nic jednak nie wykluczył.
Chwilę później Patryk Stefański zapytany został o współprace z Waldemarem Fornalikiem, obecnym trenerem reprezentacji. Bardzo chwalił trenera, docenił jego umiejętności, i zaufanie, którym był przez Fornalika obdarzany podczas ustalania składów..
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za przybycie od września zapraszamy do naszej szkoły ;)


                                  


                                  


                                 


                                 


                                


                                


                               







(Wciąż) zimowe warsztaty w Rajczy…

W miniony weekend grupa uczniów z naszej szkoły- m.in. przedstawiciele kierunku dziennikarskiego -  pojechała na warsztaty do Rajczy. Program zajęć  pozwolił nam rozwinąć się wielostronnie – w sobotę mieliśmy szansę poznać tajniki mediacji, komunikowania się oraz prawidłowego przekazywania informacji, w  niedzielę natomiast odbyły zajęcia z wykładowcą z Uniwersytetu Ekonomicznego – prof. dr hab. Krzysztofem Gajdką.  Zadbaliśmy także o rozwój fizyczny – umożliwiła nam to …wojna na śnieżki

Pierwszą atrakcją, czekającą na nas w dniu przyjazdu, były warsztaty mediacyjne prowadzone przez panią Annę Augustyńską. Dostarczyły nam one wielu cennych wskazówek, z których obecnie korzystamy podczas układania relacji z innymi ludźmi. Wiemy już, jak pomóc zwaśnionym ze sobą dwóm stronom, które nie potrafią dojść do porozumienia. Musimy jednak pamiętać, aby pod żadnym pozorem nie narzucać im sposobu rozstrzygnięcia konfliktu. To oni samodzielnie muszą wypracować satysfakcjonujące ich rozwiązanie. Proces ten ma mieć charakter dobrowolny, poufny i nieformalny, a my mamy obowiązek zachować bezstronność, neutralność. Poza tym nie są nam już obce podstawowe pojęcia związane z tym tematem, cechy, którymi powinien odznaczać się mediator, zasady mediacji itd. Reasumując-  przeszliśmy rekordowo szybki kurs dla mediatora. Wielu z nas sprawdzi się w tej roli, co potwierdziły zajęcia, na których szybko odnaleźliśmy się w temacie, dzięki czemu aktywnie uczestniczyliśmy w warsztatach.
Popołudniowe zajęcia z panią Agnieszką Mańką przebiegały pod hasłem komunikacji. Posługując się definicjami, dowiedzieliśmy się czym różni się ona od komunikowania. Burzą mózgów przypomnieliśmy sobie jego podstawowe elementy. Wykonaliśmy proste ćwiczenie, polegające na rozmowie, w której jedna osoba z satysfakcją opowiadała wymyśloną historię, druga udawała, że jej nie słucha, a trzecia - będąc obserwatorem - jednocześnie robiła szum. Dzięki niemu uświadomiliśmy sobie, jak łatwo jest udawać zainteresowanie rozmową oraz jego brak. Udało nam się również zaobserwować, iż przeczytanie nawet najbardziej suchego i nudnego tekstu z odpowiednim zaangażowaniem emocjonalnym potrafi zdziałać cuda... Koniec spotkania wywołał w nas wiele emocji. Co prawda wcale się tak nie zapowiadał...  Po wielu godzinach warsztatów, brakowało nam już siły na kolejne ćwiczenia, szczególnie polegające na wypisywaniu celów komunikowania. Jednak spotkało nas całkowite zaskoczenie... Atmosfera panująca przy wykonywaniu zadania była coraz to lepsza. Dlaczego? Bowiem naszemu wyrażaniu zdania na zadany temat towarzyszyła gra w „głuchy telefon”. Wywołała ona więcej emocji, radości i uśmiechów na twarzach uczestników niż niejeden najlepszy kabaret! W końcu nie ma to, jak pomylić niebieski z zielonym, czy np. uczennicę z zakonnicą, a tekst na  stronę A4, skrócić do jednego zdania… Tylko geniusze tak potrafią! Dzięki temu przekonaliśmy się, jaki obieg ma plotka i jak szybko zaczyna żyć swoim życiem.  Serdecznie dziękujemy pani profesor za cudowne przeprowadzenie spotkania i wydłużenie naszego życia na tym świecie – bo podobno  „jedna minuta śmiechu przedłuża życie o kilka godzin”. A takich minut było na tych zajęciach sporo… 
 Po zajęciach poszliśmy na długi spacer po urokliwej Rajczy i podczas niego stoczyliśmy wojnę na kulki śnieżne… W sumie nie wiadomo kto z kim walczył, w zasadzie chyba każdy z każdym, dostało się nawet naszym opiekunom…
Oczywiście to nie wyczerpało programu wyjazdu. Uczestniczyliśmy także w zajęciach psychologicznych „Chwila prawdy”, podczas których prezentowaliśmy nasze pasje, talenty i zainteresowania.
Wielkie wrażenie zrobiły na nas jak zwykle profesjonalne i interaktywne zajęcia z profesorem Krzysztofem Gajdką z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.  Tym razem tematem zajęć była autoprezentacja – umiejętność niezwykle potrzebna, by podjąć wszystkie wyzwania codzienności.
Wyjazd był niesamowity, niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Czekamy na następny.