poniedziałek, 21 października 2013

„Ja chyba świruję…” O wadach i zaletach wykonywania zawodu dziennikarza radiowego . Warsztaty z zakresu dziennikarstwa radiowego prowadzone przez dziennikarza radia FEST – Roberta Wnorowskiego



                Dziennikarstwo to zawód, który czasami sprawia, że reporter ma wszystkiego dość. Pragnie rzucić pracę, zająć się czymś innym. Ale czy kryzysy, momenty załamania nie mają miejsca w każdym zawodzie? Mają. I wiemy o tym wszyscy.
Jednym z minusów pracy dziennikarza  niezaprzeczalnie jest wypalenie zawodowe. Rok składa się z 365 dni, w których obchodzimy różnorodne święta. Dziennikarz nie powinien pozwolić sobie na identyczne komentowanie Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Dla wszystkich adresatów stałoby się to nudne. W niewyobrażalnie szybkim czasie pomniejszyłoby się grono odbiorców. Reporter musi więc mieć pomysł na siebie. Powinien cechować się kreatywnością, twórczością oraz rzetelnością.  Jeśli dziennikarz nie ma stuprocentowej pewności co do wiarygodności informacji, to nie przekazuje jej społeczeństwu.
Kolejnym minusem są godziny pracy, a raczej ich brak. Dziennikarzem jest się cały czas. To nie jest praca „od-do”. Czasami zdarza się nie przespać dwóch nocy, by zdobyć porządne informacje na solidny materiał. Cierpi na tym rodzina - są przypadki, w których przez jedenaście miesięcy reporter „wpada” do domu tylko na obiad i uświadamia sobie -  „ja chyba świruję”. Nie dziwmy się – wyobraźmy sobie przepracować prawie cały rok bez dnia wolnego.
Zawód dziennikarza posiada jednak również wiele zalet. Jednym z nich jest osobiste poznawanie wartościowych, często sławnych osób   i możliwość przeprowadzenia rozmowy z nimi. Nie oszukujmy się, niewielu z nas ma możliwość dotrzeć do samego Krzysztofa Diablo-Włodarczyka, czy Kajetana Kajetanowicza, a dziennikarstwo otwiera bramę na wielki świat i zwiększa prawdopodobieństwo ludzi wielkiego formatu.
Nawet najlepszy, najbardziej doświadczony dziennikarz przeżył niejedną wpadkę. Te niezręczne sytuacje to nic złego, gafy to powód do śmiechu. Oczywiście nie mogą one być zbyt częste, lecz zdarzyć mogą się każdemu. Wiele słuchaczy często nie zauważa potknięć reporterów, dlatego ważne jest, by nie wracać, nie poprawiać się.
                Tak wiele ciekawostek na temat interesującego nas zawodu przekazał nam doświadczony w tej branży … . Mamy nadzieję, że spotkań w tak pozytywnej, miłej atmosferze będzie jeszcze więcej.

Iza Kowalska kl. IIb 

Sportowy duch walki i kulturalne kibicowanie…



Jednym z moich pierwszych zadań dziennikarskich było zrelacjonowanie przebiegu trzeciej edycji wojewódzkiego turnieju „Gram i kulturalnie kibicuję”, który odbył się  11 października 2013 roku na obiektach sportowych OSiR w Będzinie. Podczas turnieju  uczniowie klas mundurowych ze szkół województwa śląskiego rywalizowali między sobą o tytuł najlepszej drużyny piłkarskiej. Ze zwycięstwa  cieszył się ł Powiatowy Zespół Szkół nr 2 w Pszczynie, za to tytuł wicemistrzów trafił w ręce  ZSOiT w Wojkowicach!
Nie można  również zapomnieć o tym, że nasza szkoła zdobyła zasłużone II miejsce w turnieju kulturalnego kibicowania. Turniej nie skupiał się  wyłącznie na grze w  piłkę nożną, ale również na popularyzowaniu kulturalnego i przyjaznego kibicowania wśród młodzieży podczas rozgrywek piłkarskich . W czasie sportowych zmagań uczestnicy mieli także możliwość uczestniczenia w różnych konkursach bazujących na wiedzy z zakresu zabezpieczenia imprez masowych, pierwszej pomocy przedmedycznej, czy też z prawa ruchu drogowego i ogólnych zasad prewencji.
Na temat wiedzy uczestników konkursów rozmawiałam z Panią Nadkomisarz Izabelą Rom z Komendy Policji w Siemianowicach Śląskich :
 Jak Pani ocenia wiedzę młodzieży w zakresie przepisów prawa ?
Uważam , że z roku na rok jest ona coraz większa, młodzież  ma coraz większą świadomość na temat ruchu drogowego, zaczyna interesować się kryminalistyką i prewencją,  w szczególności są to osoby, które uczęszczają do klas mundurowych.
Czy sądzi Pani , że ważnym elementem kształtującym młodzież są spotkania z Policją ?
Zdecydowanie tak , każde takie spotkanie wyrabia w nich poczucie odpowiedzialności.
Są świadomi, że obowiązuje ich prawo, którego muszą przestrzegać. Przede wszystkim przybliżają Policję młodym ludziom i pokazują , że Policja nie jest tylko po to, aby wymagać i karać,  ale także  żeby pomóc i uczyć .

 Jak na każdy emocjonujący mecz piłkarski przystało, na boisku nie mogło zabraknąć łez, krwi i potu oraz drobnych urazów i otarć , które według pielęgniarki , czuwającej nad zdrowiem zawodników nie są niczym nadzwyczajnym.
Akcentem wieńczącym  turniej była musztra uczniów klasy pożarniczej naszej szkoły oraz ciepły poczęstunek. Dzięki tego typu inicjatywom nasi uczniowie klas mundurowych  mieli szansę na wzajemną integrację, nawiązanie nowych znajomości oraz wspieranie reprezentantów szkoły ciągłym dopingiem w czasie gry .

Ola Szymańska

Klasa Ib