Piknik odbywał się przy Zespole Szkół
Ogólnokształcących i Technicznych w Czeladzi... od razu po
przyjeździe na miejsce przyjęłam kamuflaż w postaci kurtki
strażackiej, dzięki któremu żaden z uczestników nie wiedział,
że znajduje się pod czujnym okiem dziennikarskiej obserwacji. Nawet
towarzyszący mi nieustannie obiektyw aparatu nie wzbudzał niczyich
podejrzeń, a jedynie same pozytywne emocje. Pozujących do zdjęć
nie brakowało...
Całym zmaganiom towarzyszyły liczne
atrakcje dla przybyłych. Każdy mógł tam odnaleźć coś dla
siebie. Piknik był połączony z obchodami święta niepodległości,
dlatego tez z tej okazji o godzinie 12 każdy miał szansę spróbować
"patriotycznego" tortu, który podobno smakował tak dobrze
jak wyglądał. Nasi mundurowi mogli poczuć smak nie tylko tortu,
ale również wygranej. Klasie pożarniczej zdecydowanie spodobało
się złoto, ponieważ wygrali we wszystkich kategoriach, natomiast
klasa policyjna cieszyła się brązem. Mimo ze byliśmy gośćmi w
Czeladzi zgarnęliśmy wszystkie nagrody, a nasze pokazy
musztry były przygotowane na wysokim poziomie. Jedną z z
najciekawszych atrakcji dnia był pokaz pierwszej pomocy, który
zaprezentowała klasa 3c. Mimo tego iż przedstawiony "wypadek"
nie był wypadkiem, sprawna akcja ratunkowa wzbudziła we wszystkich
ogromne emocje, w szczególności ożywiła konkursowych
papparazzich. Okazało się również, ze niektórzy strażacy mają
zdolności aktorskie. Mam nadzieje, ze następne konkursy musztry się
bez nas nie obejdą. Ja ze swojej strony obiecuję, ze pomyśle o
nowym kamuflażu...
Agata
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz